Z więzienia ucieka więzień, który siedział tam przez 15 lat. Włamuje się
do domu, szuka pieniędzy i broni, ale tylko znajduje młodą parę w łóżku.
Rozkazuje facetowi wyjść z łóżka i przywiązuje go do krzesła. Podczas
przywiązywania dziewczyny do łóżka, całuje ją w szyję, wstaje i idzie do
łazienki. Kiedy tam siedzi, mąż mówi do żony:
- Słuchaj, ten facet to uciekinier z więzienia, spójrz na jego ubranie.
Pewnie spędził mnóstwo czasu w pierdlu i nie widział kobiety przez lata.
Widziałem, jak całował cię w szyję. Jeśli będzie chciał seksu, nie opieraj
się, nie narzekaj, rób, co ci każe, po prostu spraw mu przyjemność. Ten
facet musi być niebezpieczny, jeśli się zezłości, zabije nas. Bądź silna,
kotku. Kocham cię. Na to jego żona:
- Nie całował mnie w szyję, tylko szeptał mi do ucha. Powiedział, że jest
gejem i że jesteś śliczny. Spytał, czy mamy jakąś wazelinę w łazience. Bądź
silny, kochanie, też cię kocham.
Siedzą trzy psy w poczekalni u weterynarza. Jeden z nich, pekińczyk, opowiada jak tu trafił:
- Bawiłem się spokojnie w ogródku, podeszła do mnie taka mała dziewczynka i uderzyła mnie łopatką. Doskoczyłem do szyji, póki była schylona, wyszarpałem kawał mięska, ledwo ją odratowali...
- I co??
- Do uśpienia.
Koledzy smutno pokiwali głowami... Opowiada drugi - doberman:
- Bawiłem się spokojnie w ogródku aż tu sąsiad, taki dziesięciolatek, wziął patyk i zaczął go przeciągać po płocie. To stukanie tak mnie zdenerwowało, że wsadziłem łeb przez dziurę w płocie i odgryzłem rękę z patykiem...
- I co??
- Do uśpienia.
Pokiwali głowami... Odezwał się trzeci, dobrze zbudowany rottweiler.
- A ja zostałem sam na sam z panią w domu. Pan na delegacji, lato, upał, pani tylko w fartuszku i niczym więcej na sobie, schyliła się po pranie, no i nie wytrzymałem. Doskoczyłem do niej, wziąłem ją od tyłu...
Koledzy smutno pokiwali głowami:
- I co, do uśpienia???
- Nie, do obcięcia pazurów.
Pewien facet, przez kilka lat miał kochankę, Włoszkę. Pewnej
nocy oświadczyła mu, że jest w ciąży. On, nie chcąc zrujnować swojej
reputacji i małżeństwa , dał jej sporą sumę pieniędzy , aby wyjechała
do Włoch i tam urodziła dziecko, aby uniknąć skandalu. Zaproponował
również płacenie alimentów do 18 roku życia na dziecko.
Zgodziła się, ale spytała:
- Jak mam przesłać ci wiadomość, kiedy dziecko się urodzi ?
- Aby utrzymać wszystko w sekrecie, wyślij mi pocztówkę na mój adres
domowy, z jednym tylko słowem: "spaghetti", wtenczas zacznę słać Ci
alimenty na utrzymanie dziecka.
Wyjechała.
Po około 9 miesiącach facet wieczorem wraca do domu z pracy, a
tu żona mówi:
- Dostałeś jakąś bardzo dziwną kartkę pocztową, nic nie rozumiem co
to za kartka.
Maż na to:
- Daj mi tę kartkę, zobaczę co to ?
Żona dała mężowi kartkę bacznie go obserwując.
Mąż zaczął czytać pocztówkę, zbladł jak ściana i......... zemdlał.
Na kartce było napisane:
"Spaghetti , spaghetti , spaghetti, spaghetti, spaghetti.
Trzy porcje z kulkami mięsnymi, dwie bez. Wyślij więcej sosu!"