Trudno się z Tobą nie zgodzić w kilku kwestiach, jednak mnie zastanowiła kwestia twojej kalkulacji .Zadzwoniłem do kilku znajomych, jak to wygląda w praktyce z tymi finansami, zacytuje tutaj jeden z przepisów ZOWSK
"2.1. KOMISJA SĘDZIOWSKA.
Dyscypliny wędkarskie:
a). komisję sędziowską stanowią: sędzia główny, zastępcy sędziego głównego, sędzia sekretarz,
sędziowie sektorowi, sędziowie wagowi (miarowi) oraz sędziowie kontrolni.
c). podczas zawodów na szczeblu koła, klubu pożądane jest powołanie jednego sędziego
kontrolnego na 2-4 zawodników, natomiast na szczeblu okręgu i centralnym, jednego
sędziego kontrolnego na dwóch zawodników.
Na zawodach międzynarodowych powołuje się jednego sędziego na jednego zawodnika"
A więc 125 zawodników :2 sędziów = 62 sędziów x 300zł =18000 do tego dochodzą pozostali sędziwie główny, zastępca, sektorowi, sekretarz, informatyk, skromnie należy doliczyć 2000zł
2)Puchary: Sprawdziłem w kilku miejscach za 100zł można dziś kupić „pucharek”, koszt pucharów, dyplomów, etui do dyplomów ,grawerka itp. To koszt ok 3800zł
3)Pozostałe koszty to takie jak: przygotowanie łowiska, delegacje, kilometrówki, noclegi ,obsługę medyczną, i myśle że wiele innych kosztów których trudno mi tutaj policzyć.
Jak widać nie można tutaj mówić o jakiś kokosach dla okręgu i mitach o „dojnej krowie” z organizacji GPP lub o zmniejszeniu wpisowego.(dzisiaj niektórzy organizatorzy zastanawiają się czy są wstanie za 230zł zorganizować te zawody)
Inną sprawą jest poziom organizacyjny, w wielu przypadkach fatalny, i skandaliczny tutaj należałoby się zastanowić co z tym zrobić, potrzebna jest rzeczowa dyskusja ,i propozycje reformy organizacyjnej samego przygotowania i otoczki GPP, aby głównymi aktorami byli zawodnicy a nie działacze i sędziowie, należy nadać tej imprezie odpowiednią rangę i oprawę ,aby to było święto wędkarstwa dla zawodników, sędziów, działaczy, lokalnych mieszkańców i wędkarzy.