Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Pierwsze zawody - problem z łowiskiem

Pierwsze zawody - problem z łowiskiem 05/31/2011 20:14 #7438


  • Posty:10
  • Irek76
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Witam Wszystkich



Koledzy potrzebuje fachowej porady. Otóż wybieram sie na pierwsze moje spławikowe zawody wędkarskie.

Informacje ogólnie: 2 tury po 3-4 godziny, pierwsza w sobotę od 16:00, druga w niedzielę od 6:00, każda tura na innym zbiorniku i w każdym przypadku są to dwa niewielkie stawy.

Sprzęt : łowię na baty i staram się rozwijać tę technikę, gdyż bardzo mnie wciągnęła. Obecnie mam dwie wędki 4m i 5m i docelowo na zawody zakupię jeszcze jeden 6m lub nawet 7m.

Tą metodą łowie mnóstwo płoci i wzdręg (na innym łowisku), przynęty to głównie pęczak, kukurydza, ciasto z czosnkiem, i ciasto z wanilia (kupne).

W czym potrzebuje pomocy ? Otóż od dwóch dni chodze na "treningi" na pierwszy ze stawów i ni jak nie mogę go "rozpracować". Łowisko jest głebokie 2-3m, a dno niemiłosiernie porośnięte, nazwijmy to zielskiem, bo nie znam sie na roslinach. Dotychczas łowiłem praktycznie z dna i tóż nad nim. Tutaj tak sie nie da, jaką więc technike zastosować w przypadku kiedy dno jest niedostępne.

Ryby jakie tu występują to: karp, lin, płoć, wzdręga, okoń, szczupak, węgorz.

Chciałbym skupić się na płociach i wzdręgach, tylko jak sie do nic dobrać, skoro z dna nie można. Na treningach, sprawdzam różne głębokości i przynety, ani jednego brania.

Koledzy podpowiedzcie jak sie zabrac do tego zbiornika, jaka zanętę zastosować (rodzaj, jakąś snużącą chyba) aby zwabić ryby do łowiska. Gdzie je łowić, tóż nad zielskiem, czy bardziej w toni.
Co do przynęt podejrzewam, że polecicie raczej zwierzęce niż roślinne.

Moim głównym zmartwieniem jest to dno zbiornika - POMOCY!

Dziękuję z góry za wszystkie pomocne rady.

Pozdrawiam

Irek
Ostatnio zmieniany: 06/04/2011 20:05 przez admin.

Re: Pierwsze zawdy - problem z łowiskiem 05/31/2011 21:50 #7440


  • Posty:15
  • coolmic
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
W TYM MIEJSCU BYŁ ZACYTOWANY CAŁY POST IRKA76.
PO JAKIE LICHO???
Nie wystarczy odpowiedź?
Post zmoderowany
JOKER


jeśli zbiornik jest w miarę szeroki i linia trzcin czy innego zielska idzie wzdłuż brzegu to proponowałbym wyciągnąć odległościówkę i próbować złowić coś tzw. metodą łowienia z opadu. ale jeśli nie posiadasz odległościówki to próbuj w miarę dłuższym batem dł. jak wcześniej wspomniałeś 6,7 metrów a nawet dłuższym, chociaż te dłuższe są nieporęczne. przy pełnym zestawie zastosuj spławiki np 0,8g na dł 6 metrów i postaraj się możliwie obciążenie rozłożyć w kilku miejscach, tak aby spławik szybko stawał, ale aby przynęta powoli opadała w kierunku dna. spławik najlepiej coś w rodzaju kanałowych cebulek z metalowym kilem. taki spławik powinien możliwie szybko stawać do pionu. przypony w miarę krótkie 15-20 cm i nad pętlą umieścić najmniejsze śruciny. co do zanęty to proponuje użyć coś lekko smużącego. wszystko zależy od twojego budżetu. jeśli nastawiasz się na płocie polecam użyć sensasa champion etang i champion gardons w proporcji 1:1 i do tego glinka extra smużąca z oferty górka powinna rozproszyć to pod powierzchnią. jako przynęta tradycyjnie ochotka a jeśli będą dobre brania szybciej będzie z pinką.
Ostatnio zmieniany: 06/01/2011 10:41 przez JOKER.

Re: Pierwsze zawdy - problem z łowiskiem 06/01/2011 10:42 #7442


  • Posty:24
  • sekret1
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Online
Możesz spróbować na treningu użyć zanętę płociową wymieszać z uklejową by stworzyć słup zanętowy i próbować łowić z tzw wieszaka. Jeżeli nastawiasz się na wzdręgi i płocie to mogą zerować nawet lepiej w toni niż z dna. Wzdręga to często lepiej żeruje w toni, płoć może żerować dobrze w toni ale może też nie żerować wcale. Jeżeli trafisz na słoneczną pogodę to wzdręga i płoć powinna żerować w toni.

Re: Pierwsze zawdy - problem z łowiskiem 06/01/2011 10:58 #7443


  • Posty:10
  • Irek76
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Dzięki za te uwagi. Problem mogę mieć z dostępem do takich specjalistycznych zanęt.
Umnie w mieście to tylko zanęty na płocie, leszcze, karpie JAXONA lub Lorpio. Zanęty uklejowej jeszcze nie spotkałem. O glinie rozpraszającej to mogę pomarzyć. Może jakiś dodatek snużący zastosować do zanęty płociowej (może płatki owsiane).
Zastanawiam sie jeszcze nad okoniami (żerują dość intensywnie w tym zbiorniku)tylko nie wiem jak by uzbroić bat na okonia, w końcu to drapieżnik.

Re: Pierwsze zawdy - problem z łowiskiem 06/01/2011 12:01 #7444


  • Posty:124
  • ŁYSY
  • ( Użytkownik )
  • Ploc
  • Offline
Witam. Spróbuj tak - zanęta na płoć Lorpio 0,5 op + 300 - 400 g mąki kukurydzianej, garść płatków owsianych i dwie garście kolorowej pinki (trzeba dodawać też systematycznie pinke do zanęty podczas donęcania). Zanętę zrób albo na pół suchą (ale tak żeby dało się ulepić kulkę i dorzucić pod spławik), albo przemoczoną na papkę (tu też ostrożnie, bo zanęta musi dolecieć do spławika). Jeśli jednak ryby by były ostrożne, to tak przygotowaną zanętę wymieszaj z równą objętościowo ziemią z kretowiska. Wydaje mi się że zanęta zrobiona na pół sucho byłaby lepsza, ale nie znam łowiska.Pamiętaj o przetarciu zanety i ewentualnie ziemi przez drobne sito. Przydałaby się proca do strzelania pinką. Pozdrawiam.

Re: Pierwsze zawdy - problem z łowiskiem 06/01/2011 19:37 #7447


  • Posty:10
  • Irek76
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Dzięki za pomoc. Dzisiaj podczas gruntowania wyjąłem mnóstwo zielska i udało mi sie oczyścić nieco dno. Zanęciłem w to miejsce zanętą na płoć z płatkami owsianym. Udało mi się umiescić przynetę tóż nad dnem, bez wyraźnych zaczepów. Mimo spodziewanych efektów nic sie nie działo, łowiłem na ciasta, pęczak, białe robaki. po godzinie zacząłem stopniowo zmniejszać grunt i szukać ryb w toni. Mniej więcej 80cm od powierzchni spławik zaczął wręcz wariować , lecz jak sie okazało przynęty atakowały malutkie rybki takie ze 3-4cm, które nie miały siły przytopić spławika 0.8g. I wtedy zupełnie niespodziewanie spławik znikł gwałtownie pod wodą, szybkie zacięcie i nie uwierzycie (ja nie mogłem) co zaatakowało moje dwa białe robaki. Lin, taki ok 1kg może 1,5kg. Nie mogłem tego stwierdzić gdyż nie wziąłem podbieraka (idiota) i nie udało mi sie go podebrać ręka. Przypon 0.08 nie wytrzymał. Mam nadzieje, że ryba pozbędzie sie haczyka, zwłaszcza, że usuwam zadziory.
Od trzech dni nie miałem kontaktu z rybami na które się nastawiłem, co wydaje mi sie dziwne i zaczynam wątpić czy tam napewno jest płoć w tym zbiorniku. Za to pojawił się Lin, może więc zmienić taktykę i nastawienie. Co radzicie? zostały tylko 2 dni.

Podaje link do mojego łowiska www.wedkuje.pl/lowisko,staw-miejski-sped,3574.html
Ostatnio zmieniany: 06/01/2011 19:38 przez Irek76.

Re: Pierwsze zawdy - problem z łowiskiem 06/02/2011 19:56 #7462


  • Posty:10
  • Irek76
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
No i sytuacja dzisiaj się rozjaśniła. Złowiłem dziś 2 liny, jeden niestety zerwał przypon, ale był naprawde spory. Nie mogłem go zachamować, walka trwała jakieś 15-20 sek. Szedł uparcie w stronę zarośli. Musiałem potem spławik z drzewa ściągać :). Otóż, ryby które brałem za żerujące okonie, nie były nimi. To lin "spławiał się", przyuważyłem jednego dosłownie 3m od mojego stanowiska. Momentalnie przeniosłem spławik w to miejsce. Lin zaatakował białe robaki natychmiast. Tym razem miałem podbierak i po minutowej walce zmęczony ląduje w podbieraku. Na oko 1kg, nie chciałem go meczyć długo więc szybko wrócił do wody. Drugiego jak jóż wspomniałem straciłem. Miałem jeszcze jedno branie, lecz nie udało mi się zaciąć. Łowiłem 1,5h od 18:30 do 20:00. Zastosowałem zanęte Lorpio Lin-karaś w pół suchą wrzucałem w miejsce łowienia, aby powstała chmura wolno opadająca na dno. No udało się, aby tylko dało się to powtórzyć na zawodach.

Zestaw to żyłka g12, przypon 0.08, haczyk 12, spławik 1,2g od "Kogaty" typowy do bata.
Chciałbym skorygować żyłki na g14 i przypon 12, aby bie powtórzyła się sytuacja z dzisiaj i wczoraj.
Co otym sądzicie?
Załączniki:
Ostatnio zmieniany: 06/02/2011 19:59 przez Irek76.

Re: Pierwsze zawdy - problem z łowiskiem 06/02/2011 20:24 #7463


  • Posty:26
  • thend
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Na zawodach ciężko złapać lina bo to bardzo płochliwa ryba, ale jeżeli chcesz się zabezpieczyć to dobra 0.10 przyponówka wystarczy na wyholowanie około kilogramowego prosiaczka

Re: Pierwsze zawdy - problem z łowiskiem 06/02/2011 20:41 #7466

Moim zdaniem i osobiście na przyponie 0,08 możesz poradzic z takim prosiaczkiem.. Osobiście lina 1.80kg wyholowałem na bata 5m i przypon 0,08. Da się? da.. :)
Jeśli by brania były bardzo intensywne i pewne wtedy możesz zastosować 0,10.
Pamiętaj.. Myśl i orientuj się w czasie zawodów.. nie siedz i nie czekaj.. lecz szukaj ryby.

powodzenia

Re: Pierwsze zawdy - problem z łowiskiem 06/04/2011 19:49 #7484


  • Posty:10
  • Irek76
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
No i po I turze. Ogólnie zgłosiło się 7 zawodników :( Nie można było rozegrać zawodów wg. statusu PZW wiec postanowiono, że bedzie to towarzyskie spotkanie. Nie było losowania stanowisk, lecz i tak nie udało mi sie zająć stanowiska na którym ćwiczyłem. Wędkarz, który zajął to stanowisko, wygrał pierwszą turę. Wynik 2,6kg (dwa karpie i jedna płoć). Drugie miejsce zawodnik z karpiem 2,2 kg. Trzecie JA! :) z karpiem 0.5kg 30cm w limicie. No i to wszystkie złowione ryby tego dnia. Wiem, że szału nie ma, ale miejsce uchodzi za bezrybie.

Jutro wszystko się rozstrzygnie na drugim stawie. Podobno sporo w nim płoci. Zobaczymy, trzymajcie kciuki.
Ostatnio zmieniany: 06/04/2011 19:49 przez Irek76.
  • Strona:
  • 1
  • 2
Moderatorzy: Dorian, Astor, JOKER
Wygenerowano w 0.87 sekundy