Witam. Z doswiadczenia wim, ze samemu jest ciezko rozdzielic zakleszczone elementy jesli chwycilo dosc mocno. Ja z regoly posilkowalem sie droga osoba. Wtedy mozemy duzo lepiej rozozyc sily (dlonie), chwycic pewniej, a rece nie slizgaja sie tak bardzo. Przekrecajac z odpowiednia sila (z regoly wlascisiel kreci a kolega trzyma:) w 90% przypadkow udaje sie rozkleszczyc elementy (z delikatnym usmiechem na twarzy i specyficznym "uff":) Przy czym musimy zawsze uwazac, uwazac, uwazac aby weda nie chrupnela nam w dloniach. Jesli nie uda sie nad woda, to niestety trzeba transportowac badyla do domu, poczekac dzien lub dwa i wtedy sprobowac w ten sam sposob (2 osoby). Nie rob nic pochopnie:)
Pozdrawiam i polamania kija - no moze nie w tym przypadku:)