Wszystko się da, tylko pytanie czy tak będzie dobrze...
Top z bata będzie prawdopodobnie miękki i będzie się trochę giął. No chyba że będzie miał małą zbieżność i zakończy się grubo. Na pewno top z bata będzie dosyć mocny i nie pęknie od wyjazdu z kulą. Gorzej może być gdy masz delikatną tyczkę, a założysz na nią cięzki top i jeszcze wyjedziesz ciężką kulą. Wtedy Twoja wędka może nie wytrzymać.
Jak byś chciał dopasowywać to zwróć też uwagę na zbieżność elementów na złączu. Może być tak, że złącze będzie niby złożone dosyć pewnie, ale bedzie klekotać. To znak że zbieżność elementów wędki i bata są różne. Wtedy musisz spasować złącze. Najlepiej żywicą dwuskładnikową. Ja to robiłem Distalem białym (wolnoschnący, ale twardszy niż przezroszysty Distal Rapid).
Jak będzie trzeba to opiszę jak to zrobić, ale może się bez tego obejdzie :)
Ja do mojej poprzedniej rzecznej wędki (Maver G27) miałem top do kubka dopasowany z różnych elementów. Wchodził na trzeci element. Składał się z dwóch części. Grubsza to jakaś stara sekcja z wiekowej tyczki, chyba DAM, cieńsza wchodziła do wnętrza (system Put in) i była dorobiona z kawałka blanku z odległościówki (zdjęte przelotki). G27 to mocny kij i trzeci element już był bardzo solidny. Wywoziłem tym cudem kule nawet gliny czy zanęty ze żwirem na rzece.
Powodzenia. W razie pytań pisz.