Obecnie jestem posiadaczem starego kosza Milo, niebawem pewnie będzie to zabytek :laugh:
Nóżki są "pokaleczone" czy też jak piszecie "zarysowane" od przeróżnych fajek, uchwytów itp. Oczywiście tych tańszych zapewne. Czy oprócz tego wizualnego defektu są jeszcze jakieś minusy? Ja nie widzę... Ani nie rdzewieje, ani uchwyt gorzej się nie trzyma, ani nóżka nie pęka, sam już nie wiem co jeszcze...
Także podsumowując... Czyżby rysowanie się nóżek miały tylko wadę wizualną. Czy te małe "oczka" na nogach są warte kupowania droższych fajek,uchwytów itp?
Czy może jest jeszcze inna wada, której nie widzę?