Jeden bardzo ważny parametr, który będzie różnicował jakoś żyłki, nawet tego samego producenta i tego samego modelu, to jak wiele razy już wspomniano - ŚWIEŻOŚĆ. W zanętach już mamy, na żyłkach jeszcze nie - podanie daty produkcji/ważności. Dopóki to nie stanie się normą, będziemy się kłócić, że żyłka X rwie się na węzłach, a druga strona, że wręcz przeciwnie i każdy będzie miał absolutną rację. Będziemy zdani na uczciwość - nieuczciwość dystrybutorów, którzy będą oferować żyłki stare, być może kupione z tego właśnie powodu za mniejsze pieniądze, jako pełnowartościowe.
Kilkanaście lat temu, kiedy firma DAM wchodziła na polski rynek, oferowała żyłki zapakowane hermetycznie, osobiście uważam, że takie zabezpieczenie w jakiś sposób wydłuża zachowanie parametrów żyłki.