Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Konserwacja i przechowywanie amortyzatorów

Konserwacja i przechowywanie amortyzatorów 01/06/2010 18:42 #159

  • atol_zch
  • ( Gość )
Witam, po sezonie zostało mi trochę różnej grubości amortyzatorów ( 1,05 do 1,6 ) są docięte na 3 elementy z zapasem na regulację. Były one zamontowane w wymiennych szczytówkach. Gumy nie są zniszczone ani nie posiadają żadnych przebarwień. I tu pytanie czy istnieje jakiś sposób na konserwację gum ( żeby nie straciły swoich właściwości) może ma ktoś jakieś informację na ten temat( smary, płyny) Wiem, że najprościej jest kupić nowe ale żeby uzbroić jeden top w 3 elementy muszę kupić 5 m i zostaje 1,5m. Półbiedy gdy guma jest w miarę cienka to resztę można użyć w top z 2elem. A jak to jest z wentylami? pozdro
Ostatnio zmieniany: 01/06/2010 18:54 przez Dorian.

O:Konserwacja i przechowywanie amortyzatorów 01/06/2010 19:50 #161


  • Posty:669
  • JOKER
  • ( Admin )
  • Administrator
  • Offline
Ja dość często zostawiam niezużyte, albo w ogóle nieużywane gumy na następny sezon. Wyjmuje je z topów i zdejmuje korki. Amortyzatory nawijam na własnoręcznie wykonane zwijadło, które wkładam do szczelnej torebki strunowej i zamykam. Taki pakiet leży sobie w piwnicy z resztą gratów (ciemno i chłodno). Samo zwijadło zrobiłem z tektury falistej. Ma wielkość pasującą do strunówki tj ok 15x22 cm. Prostokątny kartonik ma na dłuższych krawędziach wycięte kwadratowe ząbki. Dodatkowo zabezpieczyłem je papierową taśmą klejącą, żeby nie były ostre. Na każdym wystający ząbku zrobiłem nacięcie. Na tenże ząbek zakładam pętelkę i nawijam amortyzator. NIGDY nie może być on przechowywany naciągnięty. Ostatni nawój zapinam w nacięciu. Na kartoniku możemy zapisać średnicę gumy.
Raczej unikam dwuletnich gum najcieńszych rozmiarów. Zwykle zużywam je po sezonie na wykonanie zapięć do zestawów.

szkic:
[color=#BF0000][b]"B

O:Konserwacja i przechowywanie amortyzatorów 01/06/2010 21:20 #164


  • Posty:123
  • ŁYSY
  • ( Użytkownik )
  • Ploc
  • Offline
Witam. Już od paru lat, najpierw z oszczędności, a później z przyzwyczajenia :cheer: zostawiam na nastepny sezon wszystkie amorki, powyżej 1 mm (choć używam ich głównie w trakcie treningów, lub prywatnego łowienia), jak do tej pory nigdy mnie nie zawiodły! Zdejmuje je z topu, obcinam 10-20 cm., gumy od strony łącznika, zwijam luźno, i wkładam w strunówki, a następnie do pudełka, i w jakieś ciemne miejsce (nie koniecznie chłodne, ale o stałej temperaturze). Natomiast gumy poniżej 1mm., jeśli są dłuższe od metra, wykożystuje do batów, wybieram środkowy odcinek, sprawdzając w jakim jest stanie - czyli oglądam je uważnie w stanie nierozciągniętym, a później rozciągniętym, ale nie na maxa! Natomiast amorki nawet nie używane, po dwóch sezonach, pod warunkiem, że były dobrze przechowywane nadają się tylko - grube, na łowienie prywatne, cienkie, na gumki do zestawów :laugh: . Oczywiście, są to moje prywatne doświadczenia, i wielu z kolegów im zaprzeczy. Pozdrawiam.

O:Konserwacja i przechowywanie amortyzatorów 01/07/2010 10:43 #183

  • atol_zch
  • ( Gość )
a jak to wygląda przy konserwacji? Czy płyny umożliwiające lepszy poślizg gumy mogą być używane również jako środek konserwujący? np starą gumę chowam do woreczka i spryskuję ja płynem np. vespe. jak uważacie? czy zabieg ten mija się raczej z celem i nic to nie zmieni w jej właściwościach.
Ostatnio zmieniany: 01/07/2010 10:44 przez .

O:Konserwacja i przechowywanie amortyzatorów 01/07/2010 13:04 #190


  • Posty:83
  • okr
  • B_R_U_N_O
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Osobiście jeśli zostawiam amortyzator na rok następny, konserwuję gumę płynem do smarowania, ale nie tym Vespe, którego używam w szczytówkach. Mam buteleczkę płynów "starszej generacji" o konsystencji oleistej, które jako materiał poślizgowy do szczytówek, nie zdawały za bardzo egzaminu. Jak wspomniałem mają one konsystencję oleistą, tak więc trwale i dobrze przylegają do gumy. Przed użyciem amortyzatora, wycieram go suchą, czystą, miękką szmatką.
Amortyzatory przechowuję w malutkich woreczkach zamykanych strunowo (każdy osobno), zwinięte uprzednio na 3 palcach, co daje mi 100% pewność, ze tak przechowywany nie jest naciągnięty w najmniejszym stopniu. Na woreczki można przykleić nakleję z metkowicy i opisać średnicę.
Dodam tu, że nie tylko amortyzatory, ale gumy we wszystkich procach tak konserwuję, zauważyłem, że znacząco wydłuża to ich żywotność.
  • Strona:
  • 1
Moderatorzy: Dorian, Astor, JOKER
Wygenerowano w 0.38 sekundy